LIV
Liverpool
Champions League
14.04.2026
21:00
PSG
Paris Saint-Germain
 
Osób online 1040

Gary Neville: Myślę, że Liverpool zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów


Gary Neville obstawia, że ​​Liverpool wykona zadanie i zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie dzięki pozycji zajmowanej w Premier League, po tym jak zmienił zdanie co do tego, która z sześciu najlepszych drużyn nie zagra w najważniejszych europejskich rozgrywkach piłkarskich.

W tym sezonie The Reds bronili tytułu mistrza Premier League, przegrywając 10 meczów i nie dotrzymując kroku liderowi Arsenalowi oraz walczącemu o tytuł Manchesterowi City.

Nadzieje klubu na awans do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie wzrosły po potwierdzeniu w ubiegłym tygodniu, że Premier League ma zapewnione piąte miejsce kwalifikacyjne na przyszły sezon, a najwyższa klasa rozgrywkowa w Anglii z pewnością znajdzie się w pierwszej dwójce tabeli współczynników UEFA.

Ich szanse wzrosły jeszcze bardziej, gdy Rio Ngumoha i Mohamed Salah w sobotę zapewnili zwycięstwo 2:0 nad Fulham, a w niedzielę Chelsea przegrała u siebie z City 3:0, powiększając tym samym przewagę między obiema drużynami do czterech punktów.

Chelsea została ostro pobita przez będącą w dobrej formie drużynę Pepa Guardioli, a Neville, ekspert Sky Sports, uważa teraz, że to klub z zachodniego Londynu straci szansę.

W podcaście Gary'ego Neville'a w Sky Sports Premier League powiedział:

- Myślę, że [Chelsea] będzie miała trudny koniec sezonu i teraz czuję, że Chelsea nie zagra w Lidze Mistrzów.

- Kilka tygodni temu byliśmy w sytuacji, w której myślałem, że Aston Villa jest w dołku, a Chelsea, Liverpool i United zdobędą trzecie, czwarte, piąte miejsce.

- Myślę, że Chelsea nie odniesie sukcesu z powodu tego, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku tygodni i z powodu sytuacji, w jakiej się znajduje.

Przed Liverpoolem w tym sezonie pozostało sześć meczów ligowych i obecnie ma on szansę na miejsce w pierwszej piątce, ale w końcówce sezonu czekają go trudne mecze wyjazdowe z Evertonem, Manchesterem United i Aston Villą.

Terminarz uzupełniają mecze domowe z Crystal Palace, Chelsea i Brentford, a decydujący mecz z drużyną Liama ​​Roseniora rozpocznie się 9 maja o godzinie 13:00 na Anfield.

Arne Slot został wzmocniony powrotem do gry Alexandra Isaka, który wyleczył złamaną nogę. Szwed zaprezentował się znakomicie w drugiej połowie meczu z Fulham w sobotę.

Teraz jednak „Czerwoni” skupią się na tegorocznej Lidze Mistrzów i spróbują odrobić dwubramkową stratę w meczu z broniącym tytułu Paris Saint-Germain we wtorek wieczorem.

Francuska drużyna nie grała w weekend po tym, jak udało jej się przełożyć kluczowy mecz Ligue 1 z walczącym o tytuł RC Lens.

Liverpool wciąż ma szansę na awans do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie, wygrywając tegoroczne rozgrywki, ale jeśli ma to stać się rzeczywistością, musi najpierw dokonać spektakularnego powrotu przeciwko drużynie Luisa Enrique, podobnie jak miało to miejsce w słynnym meczu z Barceloną w 2019 roku, kiedy drużyna Jürgena Kloppa odrobiła stratę z pierwszego meczu (3-0), wygrywając w dwumeczu 4-3 i zmierzając po trofeum w Madrycie.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (6)

Tommyy 14.04.2026 12:27 #
Damy radę i powstrzymamy Brentford i Everton - naszych bezpośrednich rywali. Na szczęście Brighton już mamy za sobą, chociaż też nas gonią. Fulham rozjechaliśmy, więc jesteśmy na wznoszącej.
Głupio by było jakbyśmy raz na 5 meczy wygrywali, żeby podać łysolkowi tlen.
Tommyy 14.04.2026 12:27 #
Damy radę i powstrzymamy Brentford i Everton - naszych bezpośrednich rywali. Na szczęście Brighton już mamy za sobą, chociaż też nas gonią. Fulham rozjechaliśmy, więc jesteśmy na wznoszącej.
Głupio by było jakbyśmy raz na 5 meczy wygrywali, żeby podać łysolkowi tlen.
Tommyy 14.04.2026 12:27 #
Damy radę i powstrzymamy Brentford i Everton - naszych bezpośrednich rywali. Na szczęście Brighton już mamy za sobą, chociaż też nas gonią. Fulham rozjechaliśmy, więc jesteśmy na wznoszącej.
Głupio by było jakbyśmy raz na 5 meczy wygrywali, żeby podać łysolkowi tlen.
BigAnfield 14.04.2026 12:29 #
Na obecną chwilę, to nawet United nie mogą być pewni przyszłorocznej LM. Grają obecnie w podobnym stylu jak my. Leeds ich gniotło, aż miło było oglądać. To tylko 3 pkt różnicy. Osobiście obstawiałem, że to Villa wykolei się na ostatniej prostej, ale teraz to każdy z tych czterech zespołów ma miękkie nogi.
Zaqum 14.04.2026 13:47 #
Do tego jest dużo bezpośrednich spotkań, więc każda kolejka może namieszać.
Ja też od dłuższego czasu obstawiałem, że Villa nie dowiezie, ale na chwilę obecną Chelsea wygląda dramatycznie i może nawet nie podjąć walki.
radoLFC 14.04.2026 14:52 #
Czyli mamy wyścigi kulawych.

Pozostałe aktualności

Virgil: Znamy skalę zadania (0)
14.04.2026 12:40, ManiacomLFC, liverpoolfc.com
Skrót meczu U-18 (0)
14.04.2026 11:51, Piotrek, liverpoolfc.com
Wieści kadrowe przed rewanżem z PSG (0)
13.04.2026 23:02, GingerElf, liverpoolfc.com
Liverpool potrafi odrabiać straty (4)
13.04.2026 21:05, Zalewsky, własne
Szoboszlai: Wierzę w wygraną (0)
13.04.2026 20:56, Wiktoria18, liverpoolfc.com
Konferencja Slota przed rewanżem z PSG (12)
13.04.2026 19:43, Armani87, liverpoolfc.com
Kulisy spotkania z Fulham - wideo (0)
13.04.2026 18:48, AirCanada, liverpoolfc.com