Ornstein: Alonso nie jest brany pod uwagę przez Liverpool
Według najnowszych doniesień, Xabi Alonso nie jest brany pod uwagę przez Liverpool w kontekście posady trenera, a czołowy dziennikarz David Ornstein „nie ma wiedzy” o zainteresowaniu jego osobą, nawet jeśli Arne Slot zostanie zwolniony.
Zrozumiałe jest, że Alonso jest dla wielu kibiców idealnym kandydatem na stanowisko menedżera Liverpoolu, biorąc pod uwagę rosnące obawy względem Słota.
Obecnie jednak panuje przekonanie, że Slot zachowa posadę niezależnie od tego, czy zapewni sobie grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.
W rozmowie dla The Athletic Ornstein poinformował, że „nawet jeśli” Slot miałby zostać zwolniony - co jest oczywiście możliwe - nic nie wskazuje na to, że Fenway Sports Group zwróciłoby się do Alonso.
- Nie mam informacji o tym, aby Alonso był brany pod uwagę przez Liverpool - wyjaśnił.
- Ludzie mogą nie chcieć o tym słyszeć, a jeśli się mylę, możecie się ze mnie śmiać. Przekazuję tylko informacje, które zdobyłem i na ten moment potwierdziłem - Liverpool zamierza kontynuować współpracę ze Slotem.
- Oczywiście, jeśli sytuacja się ulegnie zmianie, rozmowa będzie zupełnie inna. Jednak nawet gdyby doszło do zmiany, nie mam żadnych informacji sugerujących, że Alonso mógłby go zastąpić.
Oczywiście, konieczne może być czytanie między wierszami, ponieważ sytuacja kontraktowa Slota nie sugeruje jednomyślnego poparcia.
Holender w 2024 roku podpisał trzyletnią umowę dołączając do klubu jako następca Jürgena Kloppa i nawet po zdobyciu tytułu mistrza Anglii w swoim pierwszym sezonie, FSG wstrzymywało się z przedłużeniem kontraktu.
Skoro Ornstein donosi, że rozmowy dotyczące nowego kontraktu Slota najwyraźniej nie są prowadzone, a nawet nie są planowane, nie ma pełnego przekonania, że posada 47-latka jest bezpieczna.
Do tego czasu dostępni kandydaci, tacy jak Alonso będą pojawiać się w dyskusjach. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że pomimo jego kwalifikacji i powiązań z klubem, FSG nadal będzie szukać kogoś innego.
Zanim Liverpool zatrudnił Slota, jednym z rozważanych kandydatów był Sebastian Hoeness ze Stuttgartu. Od tamtej pory kontynuuje on swoją imponującą pracę w klubie Bundesligi.
Co więcej, obserwowani podczas procesu rekrutacyjnego byli również Andoni Iraola i Ernesto Valverde. Obaj opuszczą swoje obecne zespoły - Bournemouth i Athletic po zakończeniu sezonu.

Komentarze (15)
Przyszedł Slot I zdobył mistrzostwo.
Liverpool potrzebuje resetu i jeśli związany byłby z tym sezon przejściowy, to trudno. Wybrano po Kloppie inny profil trenera, którego styl gry i styl pracy nie jest tak obciążający dla piłkarzy, ale to się nie sprawdza i trzeba tu ponownie wpuścić trenera, u którego wszystko zaczyna się od, brzydko mówiąc, zapierdalania na treningach i w trakcie meczów. Jak widać po dwóch latach pracy Slota, jego niskie obciążenia i regeneracja nie doprowadziły do poprawy sytuacji związanych z liczbą kontuzji czy pojawienia się oznak zmęczenia sezonem w jego końcówce, co było problemem za Kloppa. Kontuzje jak były tak są, no ale co prawda drużyna już nie zdycha w końcówce sezonu lub nie ma kloppowych kryzysów w styczniu i lutym, ale to tylko dlatego, że jest padnięta od sierpnia.
Włącznie z tym „innym”, co jego nazwiska nie znamy..
Szczęście, że przy Kloppie nikt nie korzystał z takiej logiki - wszak w Mainz miał tyle porażek i nieszczęść, nieudane próby awansów, spadek z Bundesligi.
Z BvB go de facto zwolnili po wpędzeniu drużyny w ogromny kryzys, tylko opakowano to w pijarową papkę o konieczności „odpoczynku od piłki”.
Mógł się wykazać gdzieś indziej przed Liverpoolem.
Też wolę podążać za logiką i tym, co widzę od lutego 2025, gdzie jedyne wyjście to zwolnienie łysego błazna - człowieka, który zniszczył nas fizycznie, co widać po statystykach km i mentalnie p. casus Quansaha i Elliota.
Niestety Ornstein to wiarygodne źródło i albo klub jest tak silny, że robi za idiotów najlepszych dziennikarzy albo naprawdę planujemy dopalić tą styrtę zanim zaczniemy gasić...