McFarlane: Zasłużyliśmy na punkt na Anfield
Calum McFarlane uznał, że Chelsea w pełni zapracowała na remis w dzisiejszym meczu na Anfield, a przy odrobinie szczęścia mogła nawet wywieźć z Liverpoolu komplet punktów.
The Blues stracili bramkę na początku spotkania po uderzeniu Ryana Gravenbercha, jednak nie podłamali się i dążyli do wyrównania. Po dwóch groźnych sytuacjach Marca Cucurelli, w 35. minucie Enzo Fernandez doprowadził do remisu strzałem z rzutu wolnego.
W drugiej połowie sędziowie, po analizie VAR, nie uznali trafienia Cole’a Palmera ze względu na pozycję spaloną. Obie strony miały swoje okazje na rozstrzygnięcie meczu, a w końcówce sędzia nie podyktował rzutu karnego dla gości po faulu na Joao Pedro w szesnastce.
W pomeczowym podsumowaniu tymczasowy trener Chelsea wskazał na kluczowe momenty, które mogły przesądzić o zwycięstwie:
– To był naprawdę dobry występ.
– W pewnych momentach ten mecz mógł pójść w obie strony. Będąc nieco stronniczym, uważam, że mogliśmy to wygrać. Mieliśmy kilka dobrych okazji.
– Pamiętam szansę Enzo w pierwszej połowie, wejścia Cucurelli w strefy, z których mógł dogrywać piłkę, kolejny minimalny spalony i karny, który moim zdaniem był ewidentny. Wiem, że praca sędziów jest trudna, ale to była jasna sytuacja. Można więc argumentować, że powinniśmy wrócić z trzema punktami.
McFarlane podkreślił, że solidny występ i wywalczony punkt przeciwko drużynie z czołówki to ważny zastrzyk pewności siebie przed przyszłotygodniowym finałem FA Cup.
– Ten klub musi wygrywać mecze, a dzisiaj tego nie zrobiliśmy. Nie jesteśmy zadowoleni z formy i niektórych ostatnich występów, więc dobrze było zaprezentować kompletną grę.
– Zwycięstwo byłoby lepsze, ale na tym stadionie zawsze gra się niezwykle trudno. To dla nas pozytywny dzień.

Komentarze (1)