Carra: Iraola musi walczyć o mistrzostwo
Jamie Carragher chce, aby Liverpool walczył o tytuł Premier League już w pierwszym sezonie Andoniego Iraoli na stanowisku menedżera na Anfield.
Na Anfield rozpoczęła się ekscytująca nowa era. Iraola objął stanowisko głównego trenera The Reds po tym, jak pod wodzą Arne Slota drużyna zaczęła tracić impet.
Liverpool fatalnie bronił tytułu mistrza Anglii w poprzednim sezonie, kończąc rozgrywki na piątym miejscu, dlatego w kampanii 2026/27 konieczna jest ogromna poprawa.
Rozmawiając ze Sky Sports podczas wyścigów w Ascot, legenda Liverpoolu Carragher powiedział, że choć nie uważa, iż drużyna Iraoli zdobędzie mistrzostwo, walka o tytuł jest absolutnym obowiązkiem.
– Tamte czasy minęły, kiedy grałem. Wtedy nowy menedżer przychodził i mówiło się o cztero- czy pięcioletnim projekcie, który miał doprowadzić do zdobycia mistrzostwa albo przynajmniej zbliżenia się do niego – powiedział Carragher.
– Te czasy już nie wrócą. Mówiłem to, gdy Arne Slot obejmował Liverpool. Drużyna Jürgena Kloppa skończyła sezon na trzecim miejscu, więc trzeba było od razu walczyć o ligę. I Slot ją wygrał. Tak samo jest teraz z Iraolą.
– Liverpool zakończył poprzedni sezon na piątym miejscu, co było po prostu niewystarczające.
– Nie oczekuję więc, że Liverpool wygra ligę w następnym sezonie, ale jesteśmy Liverpoolem.
– Wydamy duże pieniądze latem.
– Mamy wielu świetnych piłkarzy i tak, będziemy walczyć o najwyższe cele.
Czy Liverpool powinien być zobowiązany do zdobycia mistrzostwa w przyszłym sezonie?
Oczekiwania przed nowym sezonem powinny być wysokie, biorąc pod uwagę reputację Iraoli jako trenera z najwyższej półki, który wykonywał znakomitą pracę w Bournemouth.
Jednocześnie, choć kibice mogą nie lubić tego określenia, sezon może mieć charakter przejściowy, ponieważ Hiszpan będzie wdrażał swoje pomysły, a nowi zawodnicy będą potrzebowali czasu na aklimatyzację.
Nie oznacza to jednak, że od Liverpoolu nie należy oczekiwać walki o mistrzostwo. Pytanie tylko, czy drużyna będzie miała wystarczającą jakość, by pójść o krok dalej i rzeczywiście sięgnąć po tytuł.
Mistrzowski Arsenal wydaje się bardziej ustabilizowany. Mikel Arteta pracuje z zespołem od kilku lat, podobnie jak większość jego kluczowych zawodników. Oczywistym kandydatem do tytułu ponownie będzie także Manchester City.
Liverpool nadal dysponuje jednak kadrą pełną wyjątkowo utalentowanych piłkarzy. Jeśli Iraola wydobędzie z nich maksimum możliwości, a nowi zawodnicy okażą się trafionymi wzmocnieniami, należy oczekiwać bardzo udanego sezonu.
Trzecie miejsce nie powinno być uznawane za porażkę, ale jednocześnie nigdy nie może być celem klubu o randze i ambicjach Liverpoolu.

Komentarze (8)
Zobaczycie, że on nam obrzydzi cały sezon upierając się, że nowy trener to będzie rozczarowanie, bo wszystkie jego teorie są o kant d potłuc.
Bo duzo klubów będzie po zmianach i nie ma Guardioli