LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 1043

Poznaj beniaminków na przyszły sezon


Coventry City, Hull City i Ipswich Town wracają do Premier League w sezonie 2026/27.

Po ogłoszeniu terminarza Liverpool poznał już terminy swoich meczów z beniaminkami. Oto wszystko, co warto o nich wiedzieć.



Coventry City

Ostatni sezon w Premier League: 2000/01

Trener: Frank Lampard

Stadion: Coventry Building Society Arena

Coventry wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej po 25 latach nieobecności i po niezwykle burzliwej drodze przez ligowe szczeble. Jeszcze mniej niż dekadę temu klub występował w League Two.

Jeden z założycieli Premier League odzyskał miejsce w elicie po zdobyciu mistrzostwa Championship w sezonie 2025/26 z przewagą 11 punktów nad rywalami.

Lampard zastąpił wieloletniego menedżera Marka Robinsa w listopadzie 2024 roku, gdy zespół znajdował się zaledwie dwa punkty nad strefą spadkową.

Losy Coventry szybko się odmieniły. Drużyna wspięła się na piąte miejsce i awansowała do play-offów, gdzie została wyeliminowana przez Sunderland.

Mimo rozczarowania, klub wyciągnął wnioski i w kolejnym sezonie nie musiał już korzystać z tej ścieżki awansu.

W sezonie 2025/26 Coventry nie wypadło z czołowej dwójki od września i przypieczętowało promocję na trzy kolejki przed końcem rozgrywek.

Bramki były rozłożone na wielu zawodników – pięciu piłkarzy osiągnęło dwucyfrowy dorobek strzelecki – jednak najlepszym strzelcem zespołu był Haji Wright z 18 trafieniami.

Ostatni mecz Coventry z Liverpoolem odbył się na dawnym stadionie Highfield Road w kwietniu 2001 roku i zakończył się porażką 0:2 po golach Sami Hyypiä i Gary McAllister. Aaron Sutcliffe, redaktor sportowy Coventry Observer opisał ich następująco:

– Coventry miało bajkowy sezon. Niewielu stawiało na nich przed startem rozgrywek, a jednak zasłużenie zdobyli mistrzostwo Championship, strzelając po drodze 97 goli.

– Sky Blues złapali ogromny rozpęd już na początku sezonu i mimo słabszego okresu w trakcie świąteczno-noworocznego maratonu, odzyskali formę i zapewnili sobie awans na trzy mecze przed końcem.

– Najbardziej wymowne jest to, że różni zawodnicy rozstrzygali spotkania. Klub nie był uzależniony od jednej gwiazdy.

– Wpływ Franka Lamparda był wręcz niezwykły. Udowodnił krytykom, że się mylili. Coventry pod jego wodzą jest zupełnie inną drużyną niż za czasów Marka Robinsa, któremu jednak należy oddać ogromne zasługi za rozwój klubu.

– Lampard stworzył zespół oparty na posiadaniu piłki, ale z naciskiem na szybkie i dynamiczne przejścia do ataku. Coventry często błyskawicznie przenosiło grę pod pole karne rywali. Trener lubi też szybko kierować akcje na skrzydła i dośrodkowywać w pole karne. To trochę futbol w starym stylu, ale bardzo atrakcyjny do oglądania.

–W Premier League będzie musiał wykazać się jeszcze większą elastycznością taktyczną, jednak ma doświadczenie w walce o utrzymanie i z pewnością ma pomysły, jak dostosować swój styl do wymagań najwyższego poziomu.

– Celem na nowy sezon będzie oczywiście utrzymanie. Po tym, jak Sunderland i Leeds poradziły sobie jako beniaminkowie w poprzednim sezonie, istnieje przekonanie, że Coventry również ma szansę pozostać w lidze, jeśli odpowiednio się wzmocni.

– Klub potrzebuje kilku dużych transferów z doświadczeniem w Premier League, ale ostatnie okna transferowe były niemal perfekcyjne, dlatego kibice mają zaufanie do osób odpowiedzialnych za rekrutację.

– Powrót do Premier League po 25 latach to osiągnięcie, którego nie wolno bagatelizować. W całym mieście i wokół klubu panuje fantastyczna atmosfera. Jeśli Coventry wykorzysta ten entuzjazm na początku sezonu, może sprawić kilka niespodzianek.


Hull City

Ostatni sezon w Premier League: 2016/17

Trener: Sergej Jakirović

Stadion: MKM Stadium

Późny gol Oli McBurniego na Wembley sprawił, że Hull wraca do Premier League po dziesięciu latach przerwy.

Napięty finał play-offów przeciwko Middlesbrough został rozstrzygnięty w 95. minucie, gdy najlepszy strzelec drużyny zdobył zwycięską bramkę z bliskiej odległości.

Jakirović wywalczył awans już w swoim pierwszym sezonie na stanowisku.

Tym większe wrażenie robi ten sukces, że rok wcześniej Hull utrzymało się w Championship jedynie dzięki lepszemu bilansowi bramek.

W sezonie 2025/26 zajęli szóste miejsce, wyprzedzając Wrexham w walce o ostatnią lokatę barażową, a następnie pokonali Millwall w półfinale.

Lewis Koumas z Liverpoolu spędził drugą część sezonu na wypożyczeniu w Hull i zdobył trzy bramki w 19 występach.

Gdy Tygrysy ostatni raz grały w Premier League, z Andym Robertsonem na lewej obronie, zrewanżowały się Liverpoolowi za porażkę 1:5 na Anfield, wygrywając u siebie 2:0 w lutym 2017 roku. Stuart Raynor, główny dziennikarz piłkarski Yorkshire Post opisał ich tak:

– Drużyna Hull, która wygrała play-offy Championship, była zahartowana w bojach i niezwykle odporna psychicznie. Skład na Premier League będzie inny, ale celem będzie zachowanie tych cech.

– Hull nie awansowało dlatego, że miało jeden z trzech najlepszych składów ligi. Awans wywalczyło dzięki doświadczonym zawodnikom, którzy wiedzą, jak osiągać sukcesy na tym poziomie.

– Problemy finansowe nadal istnieją. Klub musi pozyskać około 6 milionów funtów przed końcem czerwca, aby spełnić wymogi finansowego fair play, ale powinien sobie z tym poradzić. Gdy sytuacja zostanie uporządkowana, Hull zamierza wykorzystać jak najwięcej pieniędzy z Premier League.

– Przewodniczący klubu, turecki magnat medialny Acun Ilicali, jest bardzo ambitny i właśnie dzięki takiemu podejściu klub znalazł się w tym miejscu.

– Jakirović to charyzmatyczny trener, ale jednocześnie znacznie bardziej pragmatyczny niż jego szef. Ilicali zawsze mówi o ofensywnym futbolu, ale był zachwycony, gdy jego zespół cofnął się, wytrzymał napór Middlesbrough i skontrował rywali w finale play-offów.

– Jakirović preferuje ustawienie 4-2-3-1, ale nie boi się przejścia na grę trójką środkowych obrońców. Jego drużyny często lepiej wyglądają bez piłki, co może być atutem w Premier League, zwłaszcza na stadionach takich jak Anfield.

– Hull będzie potrzebowało dodatkowej jakości, ale ten klub lubi być skreślany i zrobi wszystko, aby nie pełnić roli statysty.”


Ipswich Town

Ostatni sezon w Premier League: 2024/25

Trener: wakat

Stadion: Portman Road

Kieran McKenna, człowiek, który dwukrotnie wprowadził Ipswich z League One do Premier League, zrezygnował ze stanowiska dwa tygodnie temu.

40-latek postanowił zrobić sobie przerwę od pracy trenerskiej miesiąc po wywalczeniu drugiego miejsca w Championship.

Jego następca nie został jeszcze ogłoszony i to właśnie on poprowadzi klub w siódmym sezonie Premier League w historii.

Poprzednia przygoda Ipswich z elitą rozpoczęła się porażką 0:2 z późniejszym mistrzem Liverpoolem, a zakończyła spadkiem z 19. miejsca. Zespół McKenny natychmiast jednak wrócił do Premier League.

Po słabym początku sezonu, kiedy wygrał tylko trzy z pierwszych dziesięciu spotkań, Ipswich odrobiło straty i wywalczyło awans.

Na finiszu wyprzedziło Millwall w walce o drugie miejsce, pokonując w ostatniej kolejce Queens Park Rangers 3:0. Defensywny pomocnik Azor Matusiwa został wybrany Piłkarzem Roku klubu. Stuart Watson, główny dziennikarz East Anglian Daily Times skomentował:

– Pierwszy sezon Ipswich w Premier League po 22 latach był bolesnym doświadczeniem. Mimo dwóch kolejnych awansów, wydania ponad 100 milionów funtów na transfery i kilku obiecujących występów, w tym ambitnej porażki 0:2 z Liverpoolem na inaugurację, poziom Premier League okazał się bezlitosny. Drużyna zakończyła rozgrywki z dorobkiem zaledwie 22 punktów.

– Czy tym razem Ipswich jest lepiej przygotowane? Na ten moment trudno to ocenić.

– Awans w sezonie 2023/24 był historią grupy niedocenianych zawodników, którzy stali się ulubieńcami neutralnych kibiców i pokonali wszelkie przeciwności.

– Tym razem awans wywalczyła drużyna złożona z drogich gwiazd Championship, na które wszyscy byli przygotowani. W słabszej niż zwykle lidze udało się jednak osiągnąć cel. Dominującym uczuciem po zakończeniu sezonu była ulga.

– Nowoczesne centrum treningowe, rozbudowana sieć skautingu i perspektywa kolejnych inwestycji ze strony ambitnych amerykańskich właścicieli sprawiają, że klub jest lepiej przygotowany do walki o utrzymanie. Jednocześnie odejście Kierana McKenny może okazać się bardzo destabilizujące.

– To, czego dokonali Sunderland i Leeds jako beniaminkowie w poprzednim sezonie, daje nadzieję. Nie ma jednak wątpliwości, że utrzymanie będzie ogromnym wyzwaniem.”

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Poznaj beniaminków na przyszły sezon (0)
21.06.2026 11:58, Gall1892, liverpoolfc.com
Carra: Iraola musi walczyć o mistrzostwo (8)
21.06.2026 09:19, Gall1892, thisisanfield.com
Wirtz pomógł awansować Niemcom (5)
21.06.2026 00:09, Gall1892, własne
Isak musi odzyskać pewność siebie (0)
20.06.2026 21:57, Armani87, The Daily Telegraph
Gakpo z dubletem, Szwecja na kolanach (13)
20.06.2026 21:24, Gall1892, liverpoolfc.com
Wszystkie bramki Ekitike - wideo (0)
20.06.2026 12:55, Gall1892, liverpoolfc.com