Freund odradza Diomande transfer do Liverpoolu
Yan Diomande usłyszał, że powinien oprzeć się pokusie transferu do Liverpoolu tego lata. Jako przykład podano mu sytuację Floriana Wirtza, który po przeprowadzce na Anfield znalazł się pod ogromną presją.
19-letni skrzydłowy RB Lipsk, błyszczący obecnie na mundialu w barwach Wybrzeża Kości Słoniowej, jest jednym z głównych celów transferowych Liverpoolu. The Reds chcą przebudować swoją linię ataku pod wodzą nowego szkoleniowca Andoniego Iraoli.
Liverpool jest gotowy wyłożyć za zawodnika nawet 86 milionów funtów, jednak RB Lipsk nie zamierza łatwo go oddać. Niemiecki klub preferuje pozostawienie Diomande w składzie na kolejny sezon, a ewentualną sprzedaż rozważy dopiero przy ofercie zbliżonej do 112 milionów funtów (130 mln euro).
Młody Iworyjczyk trafił do Lipska z Leganés zaledwie rok temu za około 17 milionów funtów, ale jego błyskawiczny rozwój sprawił, że dziś znajduje się na radarze największych europejskich klubów. Oprócz Liverpoolu sytuację zawodnika monitoruje również Paris Saint-Germain.
Zdaniem byłego obrońcy Tottenhamu i Leicester City, Steffena Freunda, Diomande powinien jednak zostać w Bundeslidze jeszcze przynajmniej przez jeden sezon.
– Fizycznie powinien sobie poradzić, ale spójrzmy na przykład Floriana Wirtza. Przeszedł do mistrza kraju i od razu oczekiwano od niego, że będzie prowadził drużynę do kolejnych sukcesów. Presja była ogromna – powiedział Freund. Niemiec zwrócił również uwagę na różnicę poziomów między Bundesligą a Premier League.
– W Anglii zmierzy się ze znacznie lepszymi bocznymi obrońcami niż w Niemczech. To zupełnie inna rzeczywistość. Tam każdy mecz jest prawdziwą walką – dodał.
W rozmowie ze SportBILD, cytowanej przez Sport Witness, Freund jeszcze mocniej podkreślił swoje stanowisko:
– Powinien zostać w Lipsku jeszcze rok. Jeśli utrzyma swoją obecną formę również w przyszłym sezonie, możliwość transferu do wielkiego klubu nigdzie nie zniknie. Następny krok będzie jednak wiązał się z ogromną presją – znacznie większą niż ta, z którą musiał mierzyć się do tej pory.
– W Lipsku może pozwolić sobie na słabszy występ od czasu do czasu. Jeśli odejdzie już teraz i nie trafi do odpowiedniego środowiska, taki transfer może okazać się krokiem wstecz zamiast krokiem naprzód.
Mimo tych ostrzeżeń Liverpool pozostaje jednym z faworytów do pozyskania Diomande. Na ten moment jednak różnica między oczekiwaniami RB Lipsk a ofertą The Reds sprawia, że negocjacje wciąż pozostają dalekie od finału.

Komentarze (0)