Morientes: Nie jestem pewien, czy Wirtz spełni oczekiwania w Liverpoolu
Były piłkarz Liverpoolu - Fernando Morientes nie jest przekonany, czy Florian Wirtz zacznie spełniać oczekiwania fanów na Anfield.
Hiszpan pokusił się o śmiałe stwierdzenie, iż na miejscu Wirtza rozważyłby ponowną współpracę z Xabim Alonso, który rozpoczął pracę w Chelsea.
23-latek przebywa obecnie na urlopie po szokującym odpadnięciu reprezentacji w 1/16 MŚ po porażce w rzutach karnych z Paragwajem.
Morientes trafił do Liverpoolu zimą 2005 roku, ale nie zagrzał długo miejsca w klubie, gdzie łącznie rozegrał 61 meczów, w którym zdobył 12 goli, odchodząc po 18 miesiącach spędzonych na Anfield.
- Czy Florian Wirtz rozważyłby ponowną współpracę z Xabim w Chelsea? Jestem przekonany, że tak. Nie odnalazł się zbyt dobrze w debiutanckim sezonie w Liverpoolu i być może nie zrobi tego nigdy. Piłkarzowi czasami potrzebna jest zmiana otoczenia, by się odbudować na dobre.
- Porównam to w pewien sposób do swojej kariery. Grałem w Realu, zdobywałem bramki, podobnie było w Monaco, gdzie byłem naprawdę skuteczny, ale po przenosinach do Liverpoolu nie potrafiłem znaleźć formy. Szybko zdałem sobie sprawę, że to może być po prostu nie moje miejsce na ziemi.
- Musiałem odnaleźć najlepszą wersję siebie, posiadać wokół siebie odpowiedniego trenera i piłkarzy. Zdecydowałem się wtedy na transfer do Valencii, gdyż czułem, że tam mój styl gry będzie bardziej pasował drużynie.
- Miałem nosa. Zacząłem ponownie trafiać do siatki, komfortowo czułem się na boisku, a nawet wróciłem do gry w reprezentacji Hiszpanii.
- Alonso wyciągnął z niego najlepsze cechy i prawdopodobnie zbudowałby wokół niego swój zespół. Czy tak będzie teraz w Liverpoolu? Cóż, czas pokaże.

Komentarze (1)
wszystko ułożyć jak Kloop zostanie selekcjonerem Niemców,a u nas Iraola też może się dla niego okazać tym trenerem który będzie potrafił wykorzystać wszystkie jego atuty.