Oficjalnie: Klopp objął kadrę Niemiec
Jürgen Klopp został oficjalnie ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Niemiec, kończąc tym samym dwuletnią przerwę od pracy trenerskiej.
59-letni szkoleniowiec podpisał czteroletni kontrakt, który wejdzie w życie 15 sierpnia. Umowa będzie obowiązywać do zakończenia mistrzostw Europy w 2028 roku oraz mundialu w 2030 roku.
Klopp zastąpi Juliana Nagelsmanna, który zrezygnował ze stanowiska po rozczarowującym występie Niemców na mistrzostwach świata. Reprezentacja odpadła już w 1/16 finału, przegrywając z Paragwajem po serii rzutów karnych.
Podczas trwania mundialu Klopp oraz jego wieloletni agent Marc Kosicke spotkali się w Nowym Jorku z przedstawicielami niemieckiej federacji, aby dopracować szczegóły porozumienia.
Do tej pory były menedżer Liverpoolu pełnił funkcję globalnego dyrektora ds. piłki nożnej w Red Bullu. Po rozmowach z dyrektorem zarządzającym Oliverem Mintzlaffem obie strony uzgodniły wcześniejsze rozwiązanie kontraktu.
W sztabie Kloppa ponownie znajdą się jego wieloletni współpracownicy z Liverpoolu – Pepijn Lijnders oraz Peter Krawietz. Lijnders odszedł tego lata z Manchesteru City po zakończeniu pracy przez Pepa Guardiolę, natomiast Krawietz pozostawał poza futbolem, z wyjątkiem krótkiego epizodu w RB Lipsk.
Rolę jednego z asystentów obejmie także Sven Bender, były zawodnik Borussii Dortmund, który rozegrał pod wodzą Kloppa 181 spotkań.
Pierwszym meczem Kloppa jako selekcjonera Niemiec będzie wrześniowe spotkanie Ligi Narodów z Holandią. Oznacza to, że może stanąć naprzeciw kilku piłkarzy Liverpoolu – Virgila van Dijka, Ryana Gravenbercha i Cody'ego Gakpo.
Będzie to jego pierwszy mecz w roli trenera od 858 dni – ostatni raz prowadził Liverpool w pożegnalnym spotkaniu z Wolverhampton Wanderers w maju 2024 roku.
Na zatrudnieniu Kloppa może również skorzystać Florian Wirtz, który po raz pierwszy będzie miał okazję pracować z legendarnym szkoleniowcem. W Liverpoolu z pewnością liczą, że współpraca z selekcjonerem Niemiec pomoże pomocnikowi jeszcze pełniej rozwinąć swój ogromny potencjał.

Komentarze (5)