Arne Slot cieszy się dużym poparciem właścicieli klubu
Liverpool FC w stu procentach wspiera Arne Slota i nie ma mowy, by Holender został zwolniony w trakcie trwającego sezonu, mimo coraz większego zniecierpliwienia ze strony kibiców - raportuje David Ornstein na łamach The Athletic.
Właściciele z Fenway Sports Group stoją murem za Slotem, który w swoim debiutanckim sezonie na Wyspach zdobył mistrzostwo kraju.
Ornstein poinformował, że Liverpool nie rozgląda się za nowym trenerem i koncentruje się na realizacji celów w kluczowym momencie sezonu.
- Z tego co zdołaliśmy się zorientować, klub zdecydowanie wspiera Arne Slota.
- Slot ma kontrakt do 2027 roku, a właściciele chcą, by dalej prowadził ich zespół. Władze Liverpoolu są przekonane, że Arne Slot jest odpowiednim człowiekiem, który pomoże drużynie w dobrym zakończeniu sezonu.
- Właściciele są zadowoleni z jego pracy. Oczywiście jest pole do poprawy w kilku aspektach, ale Liverpool wciąż może zakończyć sezon z sukcesem. Grają w lidze o miejsce premiujące występami w Lidze Mistrzów, ponadto ciągle mają duże szanse na awans do ćwierćfinału Champions League, walczą w Pucharze Anglii.
- Nie sądzę, by zwolnienie trenera w trakcie sezonu było w ogóle analizowane przez zarząd, chociaż część kibiców mogłaby chcieć takiego rozwiązania.
- Oczekiwałbym, że klub dojedzie do końca sezonu ze Slotem u sterów, niezależnie od tego, czy skończa rozgrywki z jakimś sukcesem, bądź z rozczarowaniem - podsumował.

Komentarze (29)
Spokojnie, Slot wyleci po sezonie.
Idź wylej swoje żale gdzieś indziej trollu.
Ja tym dwom gogusiom nie wierze za grosz!
Zwolnienie miałoby sens po pierwszej połowie sezonu, teraz to już bez większego znaczenia.
Logiczne, że nowy trener nic już nie zdziała, ale proces gnicia zapoczątkowany przez tego gościa coraz bardziej się roztacza, a rynek nie będzie trzymał nam kandydata na to stanowisko... A nowy trener na lato to powtórka z początków Slota - czas na poznawanie się i brak wzmocnień, tyle, że po tym gościu nie będzie profitu na start. Gorzej jeśli się przejedziemy na tym liczeniu, że byle do końca sezonu z nim wytrzymać.
Widocznie już go sobie wybrał a więc po co się rozglądać.