BHA
Brighton & Hove Albion
Premier League
21.03.2026
13:30
LIV
Liverpool
 
Osób online 760

Konferencja prasowa przed Brighton


Arne Slot podkreślił, że Liverpool musi być przygotowany na niezwykle intensywne spotkanie z Brighton & Hove Albion. The Reds mają niewiele czasu na regenerację po środowym zwycięstwie w Lidze Mistrzów nad Galatasaray, ponieważ w sobotę w porze lunchowej zmierzą się na Amex Stadium.

Na temat stylu gry, jakiego spodziewa się po Brighton...

– Bardzo atrakcyjnego i interesującego, co sprawia, że jest to również skomplikowane, ponieważ mamy tylko 62 godziny przerwy po ogromnym wysiłku w środę pod względem fizycznym. Powiedzcie mi, co jest mądre – i tak, to ja muszę podjąć tę decyzję – ale Jeremie Frimpong, na przykład, jest tak eksplozywnym zawodnikiem, wykonał tak wiele sprintów i tak wiele razy w tym sezonie, niestety, gdy mecze następowały szybko po sobie, łapał kontuzje. Teraz Joe Gomez jest niedostępny, więc już możecie zrozumieć, na jakie pytania musimy odpowiedzieć.

– Mówię teraz tylko o Jeremiem, ale Brighton zawsze było drużyną, zarówno za poprzednich trenerów, jak i teraz, która chce grać, która chce wyprowadzać piłkę od tyłu i która sprawi, że będzie to bardzo intensywny mecz, ponieważ widzieli też, jak intensywnie graliśmy my, a za nimi będą ich kibice. Graliśmy już z nimi dwa razy w tym sezonie i oba mecze były fascynujące, interesujące, w wysokim tempie, ponieważ mierzyliśmy się z zespołem, który chciał z nami grać.

Na temat poprawy skuteczności strzeleckiej w pierwszych połowach...

– Mówisz, że mamy problem ze strzelaniem goli, a potem dodajesz, że w pierwszej połowie. Ja powiedziałbym, że mamy problem ze strzelaniem goli. Nie, że ich nie strzelamy, ale przy wszystkich okazjach, jakie tworzymy, to aż niewiarygodne, że nie zdobywamy więcej, zwłaszcza patrząc na jakość, jaką mamy z przodu i w całym zespole. Nie patrzę na mecze w taki sposób, że „OK, strzelą w pierwszej albo drugiej połowie”.

– Nie, musimy być gotowi od początku, bo oni zrobią z tego bardzo intensywny mecz, jak już mówiłem, i poza aspektem fizycznym jest to także wyzwanie emocjonalne i mentalne. Nie zawsze jest łatwo po takim emocjonalnym, fizycznym i mentalnym szczycie, jaki mieliśmy w środę wieczorem, potem grać o 13:30 i mierzyć się z drużyną oraz kibicami, którzy nie będą się powstrzymywać, tylko od razu ruszą do ataku. Musimy być na to bardzo dobrze przygotowani i gotowi wejść z nimi w tę walkę.

Na temat Brighton chcącego grać „jak równy z równym”...

– To naprawdę fajne, zawsze fajne. Pewnie powiecie: „Zawsze znajdziesz jakiś powód do narzekania". Wolałbym teraz zagrać z drużyną, która może trochę bardziej by się cofnęła! Może gdybyśmy mieli tydzień odpoczynku, to proszę bardzo – chętnie przyjęlibyśmy taki mecz. Jesteśmy jedyną drużyną – i to nie jest narzekanie, tylko fakt – która grała we wtorek lub środę w Europie, a wszystkie inne zespoły grają w niedzielę, a my jesteśmy tymi „szczęśliwcami”, którzy muszą zagrać o 13:30 na wyjeździe przeciwko jednej z najbardziej intensywnych drużyn w lidze. Mimo wszystko będziemy gotowi.

Na temat meczów o 13:30...

– Nie mam nic przeciwko graniu o 13:30, bo trenujemy – nie dziś, dziś trochę później, bo chcemy dać im jak najwięcej odpoczynku, bo sen jest bardzo ważny w regeneracji, ale zazwyczaj trenujemy właśnie około 13:30, 14:00. Więc jeśli nie bylibyśmy w stanie grać o tej porze, to byłoby głupie trenować o tej godzinie. Nie mam problemu z graniem o 13:30. W niedzielę skończyliśmy mecz z Tottenhamem około 19:20, potem w środę trudne spotkanie, które mogło przejść w dogrywkę, a potem wystawienie tej drużyny na mecz o 13:30 po raz szósty czy siódmy w tym sezonie – to nie jest coś, co jako trener byś preferował. Zwłaszcza jeśli chcesz zobaczyć najlepszą możliwą grę czy wynik albo po prostu dobre widowisko między dwoma zespołami, które zwykle grają ze sobą bardzo atrakcyjnie.

Na temat tego, czy Dominik Szoboszlai znów może zagrać na prawej obronie...

– Nie wiem, ile razy mam to powtarzać, i proszę, pytajcie dalej, bo wtedy za każdym razem mogę to powiedzieć: Dominik jest dla mnie pomocnikiem. Jest pomocnikiem – ile razy mam to powiedzieć? Pięć czy sześć? Więc jeśli gram nim na innej pozycji, to nie dlatego, że chcę być taktycznym geniuszem. To wynika z tego, że nie mam innych opcji na tej pozycji i próbuję wybrać najlepszego dostępnego zawodnika. A jeśli czasem wystawiam go tam, mimo że na ławce jest boczny obrońca, to zadajcie sobie pytanie: czy ten obrońca jest w ogóle gotowy do gry? Czy to mądre go wystawić, czy to duże ryzyko?

– Bo jeśli mam dostępnego bocznego obrońcę w dobrej formie, to on zagra, a Dominik będzie w środku pola. Zatem za każdym razem, gdy ustalam skład, nie musicie się zastanawiać: „Dlaczego on gra na prawej obronie?” – bo Dominik jest bardzo, bardzo, bardzo dobrym pomocnikiem. Mamy też więcej dobrych zawodników niż jednego Dominika, więc dlatego mogę go przesunąć gdzie indziej. Po pierwsze, dlatego że potrafi grać na różnych pozycjach i robi to dobrze. Gdybym miał tę wypowiedź podsumować – jeśli mam wybór, gram nim w środku.

Na temat tego, czy lepiej byłoby wystawić Szoboszlaia w środku i kogoś innego na prawej obronie...

– Nie do końca się z tym zgadzam. Jeśli wszyscy są dostępni, drużyna jest lepsza, gdy gra w środku pola. Jednak kiedy brakuje pięciu, sześciu czy siedmiu zawodników, co często zdarzało się w tym sezonie, wtedy możemy się nie zgadzać. Wtedy dla mnie drużyna była lepsza, gdy podejmowałem decyzję o wystawieniu go na obronie i innych zawodników w środku pola. Może się myliłem, bo nie wygraliśmy każdego meczu, gdy grał na prawej obronie, ale taka była moja ocena. Natomiast jeśli wszyscy zawodnicy są dostępni, najlepszy skład nie obejmuje Dominika Szoboszlaia na prawej obronie.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (4)

Tommyy 20.03.2026 13:22 #
Ramsay musi być psychicznie zdewastowany jak takiego podejścia względem siebie słucha. Ze wszystkich rzeczy w Slocie najgorsza jest ta pogarda do części własnego zespołu.
Z resztą można wyczytać, że Holender jest bardziej zmęczony niż zawodnicy grający, co 3 dni, skoro w przeciwieństwie do źle grających przeciwników w niskim bloku teraz w złym momencie spotykamy zespół, który prawdopodobnie zagra bardziej otwarcie.

Kiedyś byliśmy sprawczy, a nie dyskutowaliśmy o tym, że zawsze wiatr w oczy...
Sherwood97 20.03.2026 14:42 #
Klopp też narzekał na natłok meczy i porę dnia
elnino8 20.03.2026 13:28 #
Arneee Sloooot nannananan
HUN 20.03.2026 14:25 #
Szrot wymówkę już ma, mecz o 13 - 30 i krótki odpoczynek po LM ma chłop głowę na karku.

Pozostałe aktualności

Konferencja prasowa przed Brighton (4)
20.03.2026 13:04, Gall1892, liverpoolfc.com
Fakty i statystyki przed meczem z Brighton (0)
20.03.2026 12:44, Gall1892, liverpoolfc.com
Salah i Gomez z urazami (2)
20.03.2026 11:57, Gall1892, liverpoolfc.com
Wywiad z fanem Brighton (0)
20.03.2026 10:16, Klika1892, thisisanfield.com
Reakcja angielskiej prasy na koncert The Reds (1)
19.03.2026 17:12, Bartolino, Liverpool Echo