LIV
Liverpool
Premier League
25.04.2026
16:00
CRY
Crystal Palace
 
Osób online 1094

Kilka tygodni przerwy Mamardashviliego


Kontuzja Giorgiego Mamardashvillego nie okazała się tak poważna, jak początkowo się obawiano, jednak bramkarz Liverpoolu i tak spędzi co najmniej dwa tygodnie poza boiskiem. Reprezentant Gruzji opuścił już szpital i wraca do zdrowia po głębokiej ranie kolana, której doznał w zderzeniu z napastnikiem Evertonu, Beto, podczas niedzielnych derbów Merseyside na Hill Dickinson Stadium.

Zespół Arne Slota wygrał to spotkanie 2:1. Dokładna data powrotu 25-latka nie została jeszcze określona, ale szacuje się, że potrwa to od dwóch do czterech tygodni – w zależności od przebiegu rekonwalescencji. Do urazu doszło w akcji poprzedzającej wyrównującego gola Beto w 54. minucie.

Jeszcze w poniedziałek Mamardashvili uspokoił kibiców za pośrednictwem Instagrama:

„Dzięki Bogu wszystko jest w porządku. Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie i za to, że byliście przy mnie. Wrócę wkrótce.”

Sytuacja kadrowa Liverpoolu między słupkami pozostaje jednak wymagająca. Pierwszy bramkarz, Alisson, nadal pauzuje z powodu urazu ścięgna podkolanowego, dlatego Slot był zmuszony wprowadzić do gry debiutującego w Premier League trzeciego golkipera – Freddiego Woodmana. Były zawodnik Preston North End, który zachował czyste konto po wejściu z ławki przeciwko Evertonowi, jest obecnie głównym kandydatem do występu w meczu z Crystal Palace.

Mamardashvili najprawdopodobniej opuści także wyjazd na Old Trafford (3 maja) oraz spotkanie z Chelsea (9 maja). Niewykluczone więc, że 29-letni Woodman otrzyma szansę gry we wszystkich tych spotkaniach.

Z kolei Alisson celuje w powrót na mecz z Manchesterem United. Po niedzielnym spotkaniu Arne Slot odniósł się do sytuacji zdrowotnej swojego zespołu:

– Czy coś jeszcze może nas zaskoczyć, jeśli chodzi o kontuzje w tym sezonie? Być może to przewidywałem, skoro miałem dziś dwóch bramkarzy na ławce, czego normalnie nie robię. Giorgi trafił do szpitala z poważną raną, więc zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja.

Szkoleniowiec pochwalił również Woodmana:

– Freddie zasługuje na ogromne uznanie. Wszedł przy stanie 1:1, w bardzo trudnym momencie, przy ogromnej presji ze strony kibiców Evertonu, a mimo to spisał się naprawdę dobrze.

Dla Liverpoolu kluczową informacją pozostaje fakt, że uraz Mamardashvillego nie wykluczy go z gry na dłuższy okres. Choć początkowe obrazy wyglądały niepokojąco, a sam zawodnik spędził nerwową noc w szpitalu, ostateczne diagnozy przyniosły ulgę.

Gruzin dobrze zastępował Alissona i prezentował solidną formę, dlatego jego zejście z boiska wzbudziło zrozumiałe obawy. Występ Woodmana pokazał jednak, że Liverpool może liczyć na swoje zaplecze bramkarskie nawet w trudnych okolicznościach.

To kolejny przykład, jak istotne jest posiadanie w kadrze trzech doświadczonych bramkarzy. Liverpool wciąż zmaga się z falą kontuzji, a przed drużyną pozostaje pięć ważnych spotkań w końcówce sezonu. Powrót Mamardashvillego na część z nich byłby istotnym wzmocnieniem, jednak najważniejsze jest to, że jego przerwa nie potrwa tak długo, jak w przypadku niektórych innych zawodników.

Gregg Evans

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności