Szoboszlai: Potrzebujemy każdego zawodnika z naszej kadry
Dom Szoboszlai powiedział, że drużyna Liverpoolu pokazała we wczorajszym meczu, jak ważna dla niej jest głębia składu, gdy the Reds przyszło rywalizować w spotkaniu Pucharu Anglii z Barnsley na Anfield.
Podopieczni Arne Slota zapewnili sobie awans do 4 rundy FA Cup, ogrywając rywala z League One 4:1 na własnym terenie.
Holenderski trener Liverpoolu przemeblował skład i dokonał 6 zmian w wyjściowej formacji w porównania do poprzedniego meczu w lidze.
- Chcieliśmy pokazać, że w pełni poważnie podchodzimy do rywalizacji w Pucharze Anglii - powiedział reprezentant Węgier.
- Nie oznacza to, że wcześniej traktowaliśmy pucharowe rozgrywki po macoszemu. Sądzę, że pokazaliśmy, że potrzebujemy całej kadry, chcąc wygrywać.
- Cały czas powtarzam, że ta drużyna potrzebuje po prostu nieco więcej czasu i spokoju, by na dobre się zgrać i odnaleźć na boisku pewne automatyzmy. Uważam, że zanotowaliśmy spory postęp od początku lata, gdy w zespole doszło do sporych przetasowań kadrowych.
- Widać, że sprowadzeni latem chłopcy coraz lepiej się odnajdują w drużynie. Zresztą zapytajcie Flo, czy Hugo, jakie mają odczucia - powiedział z uśmiechem na ustach Szobo jednemu z reporterów.
- Cieszę się, że wygraliśmy i sprawiliśmy radość kibicom, a teraz jedziemy dalej.
Zapytany o strzelonego gola po soczystym uderzeniu z dystansu, pomocnik powiedział: - Miałem odrobinę wolnej przestrzeni, stwierdziłem, że spróbuję szczęścia. Wykorzystałem sytuację i piłka zatrzepotała w sieci.
- Chciałem również przeprosić zespół za straconego gola. Nieco utrudniłem nam robotę przez swój błąd. Taki jest futbol, jednak najważniejsze, że udało nam się awansować dalej - podsumował Szobo.

Komentarze (0)