Czego najbardziej potrzeba Liverpoolowi na rynku transferowym?
Dziennikarze Liverpool Echo podzielili się swoją opinią na temat tego, na które obszary Andoni Iraola i Richard Hughes powinni zwrócić szczególną uwagę w obecnym oknie transferowym.
Liverpool oficjalnie zainaugurował je pozyskując w zeszłym tygodniu Victora Muñoza. Reprezentant Hiszpanii po sfinalizowaniu transferu z Osasuny stał się pierwszym wzmocnieniem w erze Andoniego Iraoli.
Ale gdzie Liverpool powinien szukać kolejnych kandydatów?
Paul Gorst
- Jeśli niektórzy kibice byli zaniepokojeni faktem, że Victor Muñoz został pozyskany za 34,5 miliona funtów zamiast Yana Diomande, to obawy te są zupełnie zbędne.
- Liverpool potrzebuje tego lata więcej niż jednego atakującego, aby załatać dziury powstałe po odejściu Mohameda Salaha i zerwaniu ścięgna Achillesa przez Hugo Ekitike. Diomande pozostaje wiodącym kandydatem.
- Liverpool zmienił swoje podejście w kwestii rekrutacji, gdy stało się jasne, że Ekitike będzie pauzował przez wiele miesięcy, a stosunkowo niska kwota za Muñoza, którego klauzula odstępnego w Osasunie została aktywowana w zeszłym tygodniu, oznacza, że budżet nie ucierpi przesadnie z powodu pozyskania 22-letniego hiszpańskiego skrzydłowego.
- Szybkość i siła pozostają priorytetem na skrzydłach, a niewielu jest obecnie tak ekscytujących zawodników, jak Diomande z RB Lipsk. Nie bez powodu zarówno Liverpool, jak i Paris Saint-Germain chcą pozyskać reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej.
- Diomande nie ma być „następcą Salaha”, ponieważ nigdy nie będzie drugiego takiego jak Egipcjanin. Jednak dla drużyny, która chce zrobić krok naprzód, aby w pełni wykorzystać Alexandra Isaka, może być on ogromnym atutem.
- Pożądany są również środkowy pomocnik oraz prawy obrońca, ale to Diomande powinien być priorytetem.
Mark Jones
- Transfer Victora Muñoza spotkał się z pozytywnymi reakcjami, ponieważ był przeprowadzony szybko i zdecydowanie był potrzebny.
- Pokazał, że choć The Reds zawsze będą mieli jakiś główny cel transferowy – obecnie Yan Diomande – potrafią również uderzyć tam, gdzie nikt się tego nie spodziewa, dopinając transakcje tuż pod nosem innych.
- Chociaż prace wciąż trwają, staje się jasne, że transfer Diomande wymaga dużej uwagi.
- Skrzydłowy imponuje obecnie w skali globalnej, a grupa Red Bull z pewnością będzie miała przed oczami rosnącą kwotę za każdym razem, gdy minie kolejnego przeciwnika na Mistrzostwach Świata.
- Będą mieć nadzieję, że zainteresowanie Paris Saint-Germain się utrzyma i odbędzie się licytacja. The Reds muszą skupić się na tej transakcji, traktować ją priorytetowo i mieć pewność, że nie wymknie się spod kontroli, gdyż Diomande wygląda na zawodnika, jakiego w tej chwili im potrzeba.
Richard Garnett
- Liverpool rozpoczął letnie transfery wraz z przybyciem Victora Muñoza i sądząc po wynikach drużyny w zeszłym sezonie, Andoni Iraola będzie musiał dokonać jeszcze kilku, aby przekształcić The Reds w maszynę do wygrywania.
- Mając już jednego skrzydłowego w zanadrzu, musi teraz sprowadzić kolejnego, a biorąc pod uwagę trwające rozmowy między Liverpoolem a RB Lipsk w sprawie Yana Diomande, może on być kolejnym utalentowanym zawodnikiem, który wejdzie do gry.
- Jak dotąd wszystko idzie dobrze, ale jest jeszcze wiele do zrobienia w defensywie. Iraola będzie potrzebował dwóch nowych bocznych obrońców, – po jednym na każdej flance, – którzy będą w stanie wywierać presję na takich zawodników jak Milos Kerkez i Conor Bradley (gdy wróci do zdrowia).
- Jeremie Frimpong może dostać swoją szansę podczas przedłużającej się nieobecności Irlandczyka z Północy, ale wolałbym sprowadzić nominalnego prawego obrońcę, który mógłby wzmocnić ten obszar boiska.
- Chciałbym również zobaczyć doświadczonego stopera, który wsparłby rozwój Jeremy'ego Jacqueta i Giovanniego Leoniego. Czas gry nie powinien stanowić problemu, zwłaszcza jeśli doświadczony zawodnik pozwoliłby Virgilowi van Dijkowi odpocząć w niektórych meczach.
- Od dawna uważam, że The Reds potrzebują w pomocy zawodnika, który będzie potrafił rozbić akcję i zagrać piłkę bardziej ofensywnie usposobionym kolegom. Może to doprowadzić do odejścia jednej lub dwóch gwiazd, ale po ostatnim sezonie ta sytuacja nie spędza mi snu z powiek.

Komentarze (1)