Van der Vaart łagodzi krytykę wobec Van Dijka
Rafael van der Vaart wycofał się z krytyki Virgila van Dijka, która zdenerwwowła Jürgena Kloppa podczas weekendowego meczu Mistrzostw Świata. Van der Vaart, który przygotowywał analizę dla holenderskiej stacji telewizyjnej NOS, porównał kapitana Liverpoolu i Holandii do Boeinga 747.
Klopp, który sprowadził Van Dijka na Anfield z Southampton w 2018 roku i obserwował, jak staje się jednym z najbardziej szanowanych środkowych obrońców w historii klubu, stanął w obronie swojego byłego kapitana podczas występu w niemieckiej telewizji. Klopp powiedział Magencie:
– Jeśli [Van der Vaart] kiedykolwiek powie coś pozytywnego o zawodniku, jestem gotów znów potraktować go poważnie.
Teraz, pisząc w swojej kolumnie w AceOdds.com, były piłkarz najwyraźniej złagodził swoje stanowisko i zaznaczył, że Van Dijk pozostaje jednym z najlepszych obrońców w lidze.
– Nadal jest naszym liderem – powiedział. – I myślę, że radzi sobie dobrze. W meczu z Japonią grał trochę wolniej, ale to normalne. Miał poważną kontuzję (więzadła krzyżowego przedniego w październiku 2020 roku) i trudny ostatni sezon w Liverpoolu. Nie staje się też coraz młodszy. Moim zdaniem zawsze stara się utrzymać zwartą drużynę, ponieważ to przynosi mu korzyść na boisku. Jednak jeśli naprawdę go uczciwie przeanalizujemy, nadal jest jednym z najlepszych. Spójrzcie, jak łatwo Saibari wyprzedził Gabriela, który w Anglii jest uważany za najlepszego środkowego obrońcę.
Oglądałem Salibę w meczu z Francją i widziałem sporo błędów. Porównajmy Van Dijka z innymi środkowymi obrońcami, a widać wyraźnie, że nawet w przeciętnym sezonie wciąż jest elitą. Nadal jest naszym najlepszym obrońcą. Bez wątpienia. Niektórzy w Holandii niesłusznie go krytykowali, ale nadal jest naszym kapitanem i liderem. Krytyka to jednak część naszej natury. Jednego dnia jesteś królem, następnego dnia jesteś g…
Van der Vaart po raz pierwszy wypowiedział się na ten temat, omawiając remis Holandii z Japonią 2:2 w pierwszym meczu Mistrzostw Świata.
– Muszę szczerze powiedzieć, że byłem trochę zszokowany postawą Van Dijka – powiedział były reprezentant Holandii, który rozegrał 109 meczów dla swojego kraju. Ten zwrot… To było trochę jak Boeing 747. Mam nadzieję, że podczas turnieju będzie się ruszał trochę szybciej.
Klopp, który był obecny w Houston na meczu Holandii, zripostował ten komentarz podczas swojego programu:
– Nie wiem, czy w ogóle warto wspominać Rafaela van der Vaarta. Jeśli kiedykolwiek powie coś pozytywnego o zawodniku, jestem skłonny znowu traktować go poważnie. Mam wrażenie, że wyraża swoje spostrzeżenia musi w kwiecisty sposób, a potem sam sobie przeczy. To jednak nie ma aż takiego znaczenia.
Paul Gorst

Komentarze (0)